Taka maleńka,jedna
zabłysła w świetle księżyca.
Kropla rosy
spłynęła cichutko i znikła.
Ożywił ją drink i papieros.
Teraz stała się rwącym potokiem.
Nie nadążam za nią.
Za bardzo boli.
Sen uleczy.
zabłysła w świetle księżyca.
Kropla rosy
spłynęła cichutko i znikła.
Ożywił ją drink i papieros.
Teraz stała się rwącym potokiem.
Nie nadążam za nią.
Za bardzo boli.
Sen uleczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz